sunlight
komentarze
Wpis który komentujesz:


wycieczka do miasta ja,ulka,sowa,jasiek,marcin,fiolek potem spotkalismy orzecha rundka w delfinie, przenieslismy sie do tunelu tam barmanka stara PIP jakies cisnienia zlapala i niepelnoletnim zabrala browary stars zapchany to wbilismy sie do polany nie wiedzialam ze to taka fajna knajpa puszczali nawet dilated peoples i gdyby nie trzeba bylo isc nastepnego dnia do szkoly moglabym tam siedziec do rana
a pozatym:
-monia usmiechnij sie
-nie dam rady
-dlaczego?co tobie?
-nic
-no widze ze cos ci lezy na sercu. zawsze bylas taka wesola teraz sie jakos zmienilas
-moze zycie mnie zmienia
-jesli tak to na gorsze
-trudno. taka kolej rzeczy
-przestan. ale mam racje ze masz jakis problem?
-masz. i to nie jeden
-nie bede na sile wyciagal ale pamietaj ze zawsze mozesz przyjsc do mnie pogadac. pamietaj ze znam cie na tyle ze wiem kiedy cie cos gryzie
(ja niestety znam cie na tyle ze wiem ze nie moge ci powiedziec i nie chce nawet zaczynac powaznych tematow,0)
-ale wiesz co to nie mozliwe zebys sie tak zmienila. poprostu to musi byc duzy problem
-a moze zly dzien..

nie przypuszczalam ze to moze sie tak odbijac. i ze tak na mnie wplynie.przyzwyczailam sie do tego wewnetrz. ale teraz to juz chyba wyplywa na powierzchnie
a ja jestem bezsilna



Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)