Wpis który komentujesz: | w srode mialysmy pierwszy trening po wakacjach.nareszcie.wszystkie problemy nagle przestaly istniec.tego mi bylo trzeba.nowy trener jest w porzadku.przynajmniej nie bedzie juz obijania sie.wczoraj czyms sie przytrul i chlopacy nad nami czuwali hehe. dziewczyny uczyly sie barow a ja katowalam banke. w poniedzialek bede miala juz dobra czapke.do konca roku musze to opanowac.albo skorpiona.w sumie jak bym sie zmusila to moge to i to.zreszta zobaczy sie jeszcze.pozatym hmm duzo rzeczy sie dzieje.dzis np. jestem wkurwiona na caly swiat.taki maly bunt.he |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |