Wpis który komentujesz: | od wczoraj ofizjalnie jestesmy z Radkiem para. dzisiaj sie z nim umowilam. przyszedł. spoko. wyszłam na dwor i sobie siedzielismy na lawce. potem przyszla tekla i taki koryt. okazalo sie, ze koryt kupuje od radka jakies dragi. nie wiem dokladnie co to bylo. ale sie lekko wkurzyklam. poszlismy do judyty na klatke, do gory. radke wypalil z korytem trzy lufki. a mnie rozsadzalo ze wscieklosci. powiedzialam, ze ide do domu, bo moja starsza przyjechala.radek seidział, powiedziała zebym jeszcze przyszla. powiedzialam, ze jesli bede mogla to przyjade. ale jak tylko mnie starsza zobaczyla to sie na mnie wydarla. nie wiem czemu, darla sie i darla. a ja nei wiedziałam o co jej chodzi. powiedziała ze nei wyjde z domu. i kurwa mac, zajebie ja. normalnie juz przez okno wychodzilam. ale jak bym wyszął to moglabym juz nie wracac, nigdy tak powiedziała. to sobie pomyslalam, ze skoro tak powiedziała to bedzie zalowac. i juz wy;aze dalej. ale sie zreflektowalam. no i teraz zaluje. zaluje jak cholera. |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |