Wpis który komentujesz: | no i jak narazie wiem tylko 78/100 od 51 pkt.przyjmuja ale przy 1258 osobach na 110 miejsc marnie widze swoje szanse mama probowala pocieszyc ze pojde na "wymarzona" psychologie prywatna i ze tak widocznie mialo byc ale srednio mnie to pocieszylo poczulam sie dziwnie niedowartosciowana i jak ostatni glab i darmozjad poza tym znow to wrocilo on znow jest z kims i mnie szlag trafia nie moge na to pozwolic ale nawet znalazlam na to wytlumaczenie dlaczego ja pojawiam sie zawsze jak on juz zaczyna ukladac sobie zycie?????? nie mam pojecia przepraszam cie za to wiem ze mi na tobie nie zalezy i wiem ze ty dales mi spokoj kiedy cie o to poprosilam ale.... niewazne moze kiedys.... moze kiedys zakocham sie z wzajemnoscia i wtedy pozwole ci spokojnie zyc moze... |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
dytka | 2003.07.05 19:25:19 no racze;):**** gos :P | 2003.07.05 12:55:56 moze kiedys... moze niedlugo... moze blisko... :)))))) Dont worry about the things cause evey little thing is gonna be allright :) :* gosia :) | 2003.07.05 09:47:06 :***************** |