one_luv
komentarze
Wpis który komentujesz:

Tamto o czym napisalam w poprzedniej notce to juz minelo co nie. Wczoraj byla najlepsza noc tej jesieni. Bo tak mielismy gdzies sobie isc kulturalnie posiedziec. Na miejscu okazalo sie ze jedziemy na impreze. Nawet nie zdazylam pojsc do domu zmienic bluzki, butow itp a w kieszeni mialam 20zl. No i trafilismy do klubu. Tam akurat jakas imprezka w klimacie house ale co tam. Ale jakos nic mi tym razem nie przeszkadzalo..ani muzyka ani nawet laski w stylu jak to mowi Pawelek "non stop klubing non stop szmuling". Z Ewa natrafilysmy na mezczyzne sezonu;,0) Bo ogolnie ochrona sie zmienila.. Nie ma juz tych bezmozgow bez szyji. No a tamten to czarne rytmy i sie bawimy. Fajnie sie bujal przy rnb. Caly czas gdzies sie przy nas krecil. Jak tanczymy jest na sali, jak siedzimy stoi przy kanapach. Pozniej cos tam mnie wolal jak wychodzialm ale nie podeszlam bo zle sie czulam w adidasach:,0) Innym razem tam wpadne bo naprawde jest po co. No a dzis pelne skupienie bo mam duzo pracy

Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)