Wpis który komentujesz: | Heh te ostatki to juz jakies przegiecie;,0) W piatek zajechalismy pod klub a tam kolejeczka. 200 osob jak nie wiecej. Babybaby na chwile wyszedl ale nawet nie moglismy pogadac bo zaraz musial wracac do pracy. Nie bylo szans na dobra zabawe bo nawet jakbysmy poczekali te 2 godz to w srodku nie daloby sie ruszyc. Pojechalismy dalej ale wszedzie to samo. Zero miejsc. Czesc sie rozdzielila ale ja juz stracilam wogole jakakolwiek ochote na zabawe. I po 23 juz bylam w domu. Takze zero imprez w piatki:,0) Wczoraj rano szybkie telefony i idzimey jeszcze raz bo w soboty zawsze jest mniej ludzi. Umowilam sie z E&P. Szybko cos na rozgrzewke i pojechalysmy. Fakt ludzi bylo mniej. Spotkalysmy jeszcze Wiolke z jej facetem, poczekalysmy niecale 20min i juz bylysmy w srodku. No a reszta wiadomo. Duzo znajomych. M.in. Grzesio z ktorym zawsze bawilam sie w piaskownicy;,0) i Madzia.. Madzia jak zawsze z wodka takze jak tylko mnie zobaczyla to bylo cos takiego "o Monika..piejmy!" Wlasciewie to Paula z nia pila ja tylko pare lykow wzielam. Ktos musi byc odpowiedzialny co nie:,0) Byl pan co chcialbyc naszym sponsorem:,0) i Tomus. Tomus jest naprawde slodki ale powidzialam mu co o tym sadze. Ewa jak zwykle narobila zamiesznia i musialam za nia swiecic oczami bo oczywiscie ona sie wstydzi ale spoko bo ochroniarze byli naprawde bardzo mili i mi pomogli. Cala reszta jak zawsze czyli wiadomo kto jest tutaj goracy co nie;,0) Nie chce nikogo skrzywdzic a mam pewne watpiliwosci dlatego narazie daje sobie spokoj. I wszyscy baunsuja dalej ;,0) |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
kociaq | 2003.11.30 18:58:32 Zero imprez w piątki..:) Dniem do imprezowania jest so-bo-ta .:) |