Wpis który komentujesz: | Wreszcie koniec. Bylo okropnie. Ale mniejsza z tym bo to nie jest sprawa dla mojego kochanego pamietniczka. Nawet wcale nie bylo duzo jedzenia. To co dobre zjadlam pierwszego dnia i przez kolejne glodowalam. Na a juz teraz luz i tyle. Teraz sie zastanawiam czy nie wybrac sie do Babybaby bo tego... hehe. Tylko jak zwykle jest maly problem ;,0) Uzywajcie dalej aerozoli bo takie ocieplenie klimatu to mi sie podoba. Swieci slonce i nie ma sniegu yeah. Chyba jeszcze troche porobie nic bo i tak lepszych zajec nie mam. Sny to mam ostatnio maxymalnie popieprzone ;,0) |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |