Wpis który komentujesz: | Czekam na lato. Mysl o wakacjach dodaje mi energii. Spotkanie z Nim chyba przestalo byc wazne. Bo teraz chce tylko gdzies wyjechac. Wczoraj z Filipem wozilismy sie sluchajac na maxa wszystkich funkowych kawalkow jakie byly pod reka ze szczegolnym uwzglednieniem summertime in the lbc i where i wanna be. Magdzie zalatwilam silna ekipe do czyszczenie basenu. Tylko zimno sie zrobilo i ze tak powiem dupa narazie. Z nudow lazimy po pubach. W polanie panuje jakas moda na masowe spiewanie milkshake i suga suga ale klimat ostatnio jest niezly. A w sobote tez byl plan ze posiedzimy kulturnie ale nagle wszyscy jacys religijni sie zrobili i nie chodza do klubow w post wiec troche trzeba bylo polazic zeby znalezdz jakies wolne miejsca. Mialam troche zbyt wysoki obcas na takie dystanse i pod koniec musialam wygladac smiesznie bo przyslowiowo nogi mi w dupe wchodzily. No a wiec tutaj od nas apel o nieudawanie zagorzalych katolikow. Czekam na lato i czekam.. |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
kociaq | 2004.03.24 09:28:15 ja tez już odliczam do lata |