ostatni_na_dobranoc
komentarze
Wpis który komentujesz:

a miało byc tak pięknie...

Ale niestety,,
okazało się ze nie nadaje się do zwiazku..za dużo wymagam..nie chce się nagiąć..
Bo on twierdził ze daje mi wszystko..
ale kto od początku wymaga deklaracji..

Ja chciałam jednego..żeby cześciej przyjeżdżał..
Bo dla mnie raz na dwa tygodnie to za mało..
czy ja jestem nienormalna i samolubna, ze chcężeby mnie facet odwoził do domu..że chcę żeby był przy mnie..
Po co mi facet przez internet??
Ale jak mu to powiedziałm, to się dowiedziałam ze jestem chamska i bezczelna..że on mi tyle daje a ja na to leję...

Ale kiedy ja miałam mu zaufać..kiedy poznac??

No ale cóż..kontynuowanie tego nie miało sensu..
najwyraźniej nie nadaję sie do zwiazku..
za dużo chcę...za mało od siebie daję...

a ja po prostu jestem jaka jestem i jest mi ze mną dobrze..znaczy nielubię być sama..ale wole byc sama noz mam wysłuchiwac..że on nie ma zamiau tłuc sie pociagami w tłoku..
No i znowu narzekam.. ;(((((((((((((
Kolejna noc..kiedy pójde płakac w poduszkę ...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
new_life | 2004.04.15 22:12:53

NO coz, skoro powiedzial, ze nie ma zamiaru tluc sie w zatloczonym pociagu dla Ciebie, tzn ze faktycznie nie jest Ciebie wart. I Ty wcale nie wymagasz za duzo. Po prostu trafilas na niewlasciwego faceta.

tralalala | 2004.04.06 14:56:06

Ech....nie odzywaj sie do niego i juz!!! Niech spada frajer niech widzi z czego...tzn z kogo zrezygnował, niech teraz on płacze po kątach!!!

xelc | 2004.04.04 22:48:41
Po co od razu płakać? Odznacz ptaszka na karteczce i czekaj na następnego. Wielki problem... Następny!

Ewusia | 2004.04.04 14:08:13
Faceci to glupki i tyle...

ostatni_na_dobranoc | 2004.04.03 13:28:11
a teraz tylko słyszę że ja go nie chce bo nie ma kasy..a to on obiecywał ze bedzie przyjeżdżał 2,3 razy w tygodniu..myślałam ze se pożegnamy i damy sobie spokój z tym wszystkim..a on ciągle się czepia..wypomina ;;bez sensu ;/

tralalala | 2004.04.03 10:02:40

gnojek....tylko tyle....i gdyby mu zalezalo to by takich pierdol nie opowiadal......faceci sa dziwni

ostatni_na_dobranoc | 2004.04.02 21:34:49

tylko że on twierdzi ze dawał wszystko co mógł..
I tu sie pojawił problem..;/

ginger | 2004.04.02 20:52:15

nie Ty za dużo chciałaś, tylko on za mało dawał...

Ewusia | 2004.04.02 18:09:52
Dobrze postapilas :-) I to nie Twoja wina. Wlasciwie, to niczyja wina. Odleglosc i tak by to zniszczyla.

aptenia | 2004.04.02 16:43:32
nic sie nie martw, tak to już z nimi jest, widocznie nie był Ciebie wart. To, czego od niego wymagałaś, to nie było za dużo...

kociaq | 2004.04.02 16:38:43

to mało jest...
mój ostatni związek zabiła właśnie odległośc... w końcu romawialiśmy przez internet, a kiedy patrzyliśmy sobie głęboko w oczy już nie było nic do powiedzenia...

ostatni_na_dobranoc | 2004.04.02 16:14:43

hmm może i się dało..ja próbowałam zrozumieć..miałam plany..ale uważam ze 8, 40 to niejest majatek..ja nic więcej nie chciałam..nie prosiłam żeby za mnie płacił..żeby kupował mi kwaity,,chciałam tylko zeby przyjeżdżał...

elen | 2004.04.02 16:10:26

raz na 2 tygodnie to za mało, ale może dało się to jakoś inaczej załatwić bez oskarżania się nawzajem...

too_lost_in_you | 2004.04.02 16:06:45
bo faceci już tak mają, że im wystarczy jedno spotkanie w tygodniu... i uważaja, że nic się nie stało!!

seme | 2004.04.02 14:42:38

ojoj... ale wiesz, wydaje mi się, że masz rację, wcla nie jesteś (z tego co tu piszesz) chamska. TO TWOJE ŻYCIE!!! a nie jego! Pamiętaj o tym. To Tobie ma być dobrze z nim, a nie jemu z Tobą... trzymaj się