Wpis który komentujesz: | Za dużo tego wszystkiego...za dużo.... Kryzys.... emocjonalny, egzystencjonalny, zawodowy... Przecież nie mogę tak żyć.... bez nadziei... Tak wiele chciałam...zrobć w życiu coś dobrego... Nie potrafie nawet zorganizować sobie dnia, żeby nie siedzieć tylko i nie myśleć... Użalam się nad sobą... Siedze po kilka godzin dziennie gapiąc się w monitor.. totalnie bezproduktywnie... ale nie potrafię się zmusić do żadnej aktywności... I ten ból głowy... Na szczęście jest jeszcze sen... chociaż on mnie nie zawodzi.. jeszcze.... Mało... mało mi było na dziś.... Mało mdłości... bólu... Dlaczego miesza mi w głowie....????? Czego chce ?? Po takim czasie...? Dlaczego mówi o NIEJ..... Pieprzyć to wszystko... sa w domku jeszcze jakieś truskawki.... Szkoda tylko że nie przytulają...byłyby idealnym pocieszycielem... |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
okmijn | 2004.06.08 22:57:34 (Odwzajemnia sie tym samym) |