res_publica
komentarze
Wpis który komentujesz:

No tak...
Strasznie, okropnie, serdecznie a nawet BARDZO-BARDZO nienawidze czwartkow, a juz w szczegolnisci jesli nastepuja one zaraz po srodzie.
Czawartki maja w sobie cos specyficznego, co sprawia, ze za kazdym razem, kiedy w czwartkowy poranek wstaje z lozka mam przediwna ochote spowrotem zakopac sie pod puchowa pierzynke;) co prawda tak jest codziennie, ale jesli chodzi o czwatek, to powracato ze zdwojona sila!
No.. ale zalozmy, ze wygrzebie sie w koncu z tego mojego cieplutkiego lozka.. co dalej?
Lazienka, sniadanie, blablabla...
No i oczywiscie trzebam wyjsc w koncu na zewnatrz, bo obowiazki gonia... A co jest na zewnatrz za kazdym razem kiedy ran wychodzimy z ogrzewanego [przewaznie] domu? Tak! WLASNIE! Te cholerne zimno ;)
Nie wspominajac juz o tych wszystkich Wiedzach O Spoleczenstwie i innych Historiach....
Poprostu:
Brr..
Ble..
Fe...
i wiecej ujemnych komentarzy wypisywac niebede, zeby szanownych Panstwa Czytaczy zbytnio nie zrazic i NieDajBoze wystraszyc...!

Dlatego to wlasnie tak namietnie nienawidze CZWARTKOW ;)



Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
res_publica | 2004.11.26 08:26:50
he! Tego tunczyka, to moze i warto wyprobowac ;)

czarna_mamba | 2004.11.26 00:06:57
dla mnie najgorszy moment dnia to ranne wyjście z wyra....

utah | 2004.11.25 23:05:51

na zły humor - jedz tunczyka

zawsze pomaga ;)