desperatka
komentarze
Wpis który komentujesz:


Plan na dziś. I jutro pewnie też. Realizowany od tygodnia prawie.
Urżnąć się tak, żeby nic nie czuć, nic nie pamiętać i po prostu zasnąć.
Wersja optymistyczna: tak, żeby się również nie obudzić.


P.S. Zajebiście fajnie jest.
Nawet przyjaciele o mnie zapomnieli. Standard, zawsze jak najbardziej ich potrzebuje...



Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
v | 2005.01.30 16:59:21
też wczoraj spędzałem wieczór z butelką. Ona wysłucha, może i ukoi na chwilkę. Ale gdy pokazuje się dno, znów zostaje się samemu ze swoimi myslami. Czy więc warto? Powtarzam sobie, że jestem optymistą i w końcu muszę w to uwierzyć.

szukajac_siebie | 2005.01.30 13:44:53

Na krótką metę pomaga, ale trzeba kiedys wytrzeźwieć.
A kac z rana? Najpierw picie- i nie myślenie, potem zaśnięcie- i nie myślenie, a potem kac i brak sił na myślenie.
Sprawdzałem działa, ale kiedyś tzreba i tak wytrzeźwieć.

pije_sam | 2005.01.30 12:33:29

witaj w klubie. dziś również gram opcje alkohol ponad wszystko.

kiri | 2005.01.30 01:00:32

mało skuteczne, bo rano do tego wszystkiego dochodzi kac :-/