Wpis który komentujesz: | Wynik dobry. Nie pozytywny. Po prostu dobry... Samotność podobno można wypić do dna... Tęsknię... Za Nim... Za przyjaciólmi, któzy nagle gdzieś wszyscy zniknęli... Mogłabym zgnić w domu, albo zostać pożarta przez owczarka alzackiego a nikt by nawet nie zauważył... Cóż... dobrze wiedzieć jak ważnym jest się dla... bliskich... Telefon milczy, smsy wysyła mi tylko era zachęcając do zakochania się w walentynki :/. Nawet komputer włączam tylko po to, żeby mi coś buczało, żeby zrobić coś z ciszą... Nie, nie użalam się nad sobą. Po prostu zrozumiałam, że od kilku miesięcy cały dzień praktycznie wypełniał mi ON... Godziny rozmów przez telefon, weekendy spędzone razem. A teraz nie ma nic... Boli mnie główka, w ogóle obrzydliwie się czuję. Spać... Dobrze, że chociaż Morfeusz czasem o mnie pamięta i daje zapomnienie.... |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
v | 2005.02.11 12:51:08 a o mnie nawet mój Plus zapomniał i jakos nikt nie namawia do zakochania. Nie daj się grypie - podobno szaleje - zresztą Ty to najlepiej obserwujesz na co dzień. I wiesz co??? Wiem, że są gdzieś ludzie, którzy pamietają i nie koniecznie maja na imie Morfeusz;);) agsno | 2005.02.10 22:31:03 ja mam identycznie jak ty.... nie przejmujs ie.. kiedys przyjda te piekne dni... pasqdnick | 2005.02.10 20:37:32 mru? k-t | 2005.02.10 00:14:17 ja tez pamietam :( |