ostatni_na_dobranoc
komentarze
Wpis który komentujesz:

jest jak jest..
a ja do końca swiata będę chyba ślepa..
cały dzień twerdziłam ze wszystko jest dobrze..a na wieczór sie posypało...
i znowu łzy w oczach..i złe mśli...
sesemesy..telefony..
ale on twierdził ze nic sie nie stało..
po cholerę ukrywał powody smutku:(
na szczęście dwugodzinna rozmowa przez telefon naprawiła wszystko...
ciekawe na jak długo :(

ale jestem dobrej myśli ;*
_________________________________________________________

Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
Małgorzata | 2005.04.08 11:28:08
Ciężko się cokolwiek domyśleć z tej notki...co się stało...ale może to własnie na tym polega, żeby się w jakis sposób wyżalić pisaniem....a tak, żebye nie wszyscy wiedzieli o co chodzi. Trzymaj się cieplutko ;*