Wpis który komentujesz: | Miał być dziś wpis... Planowałam od godziny, co napiszę... O rozmowie z NIM... Jego uśmiechu, wirtualnym bukiecie kwiatów, za to że jestem... o tym, że w końcu przyznał ze tęskni... że wspomina nasze spotkanie tak samo jak ja... O rozmowie z "teściową", która przywitała mnie dziś tekstem " I jak tam? Zakochany kociaku?"... (Oczywiście twardo nie rozmawiamy o Jej synie i ja się do niczego nie przyznaję ;))..a później posnuła wspomnienia o swoich partnerach, kcohankach, opisując ktorzy byli lepsi w łóżku i dlaczego, o braku sexu i Jej małym różowym przyjacielu :D( o którym wiem tylko ja .. no i wszyscy czytelnicy mojego bloga ;)) O tym, że znalazłam dziś zarąbisty rysuneczek na necie...w moim ulubionym blogu trzaskapraska ... i stwierdziłam, że ja też jestem wulkanem sexu :D Chciałam pomarudzić, że ciągle boli mnie nóżka i ciągle puchnie i jak tak dalej będzie to się naprawdę na nią obrażę i ...nawet nie chce mówić co jej zrobię... Ale... tak pospiesznie zostawię tylko malutki ślad, że byłam i uciekam marzyć.. śnić... wizualizować.... I słuchać.. Wodeckiego.. Chyba już wiem, dlaczego moja Mama była w nim zakochana :) " Z Tobą chcę oglądać świat".... |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |