lirykp
komentarze
Wpis który komentujesz:

LM: Horror w Mediolanie, Inzaghi bohaterem

AC Milan wygrał na San Siro 3:1 (1:1) z Olympique Lyon w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym piłkarskiej Ligi Mistrzów i awansował do półfinału tych rozgrywek.

Dwa trafienia wracającego do wielkiej formy Filippo Inzaghiego oraz gol Andrija Szewczenki dały Milanowi upragniony awans do półfinału. Piłkarze Lyonu toczyli wyrównaną walkę do 88. minuty meczu, ale nie zdołali obronić korzystnego wyniku.

Początek meczu należał do mistrzów Francji. Zawodnicy z Lyonu nie przestraszyli się bardziej utytułowanych rywali i w pierwszej połowie groźnie atakowali. Dobrych sytuacji nie wykorzystali jednak Sylvain Wiltord, Florent Malouda oraz Juninho Pernambucano.

Pierwszą bramkę na stadionie Giuseppe Meazza zdobył w 25. minucie Filippo Inzaghi. Fred stracił piłkę na linii pola karnego, Ukrainiec Andrij Szewczenko podał ją na lewo do Clarence'a Seedorfa, a Holender dokładnie dośrodkował na głowę byłego napastnika reprezentacji Włoch.

Zrewanżował się pięć minut później, także głową, senegalski pomocnik Mahamadou Diarra. Po rzucie wolnym w wykonaniu Juninho w polu karnym 'Rossonerich' zrodziło się zamieszanie, w którym Cris przypadkowo zablokował celny strzał gości, ale z tłumu gospodarzy wyłonił się Diarra i wpakował piłkę do pustej siatki.

10 minut później po kolejnym strzale Juninho Dida skierował piłkę na róg. Chwilę później przed stratą kolejnej bramki, po strzale Freda, uratował go słupek. Do przerwy wynik nie uległ już jednak zmianie.

W drugiej połowie Lyon nadal groźnie atakował, jednakże mistrzowie Francji nie potrafili wykorzystać słabej dyspozycji Didy, który w obecności Carlosa Alberto Parreiry - selekcjonera reprezentacji Brazylii, popełniał liczne błędy.

Ataki Milanu były nieporadne. Z upływem czasu wkradała się w grę piłkarzy z Mediolanu coraz większa nerwowość.

Kiedy wydawało się już, że Freancuzi mogą świętować awans, w 88. minucie Szewczenko strzelił z 7 m z prawej strony w długi róg, Gregory Coupet wybił piłkę na słupek, futbolówka odbiła się od niego, przeleciała wzdłuż linii bramkowej, odbiła się od drugiego słupka, gdzie dopadł ją Inzaghi i dobił.

Uskrzydleni drugą bramką piłkarze Milanu nie pozwolili graczom Lyonu odrobić strat. W doliczonym czasie gry wynik ustalił po indywidualnej akcji lewym skrzydłem sam "Szewa".

AC Milan po raz setny grał w Champions League. Gospodarze na swoim stadionie nigdy nie przegrali z francuskim klubem. W półfinale Milan zmierzy się z lepszym z pary FC Barcelona - Benfica Lizbona.

AC Milan - Olympique Lyon 3:1 (1:1)
Bramki: Filippo Inzaghi (25 i 88 min.), Andrij Szewczenko (90 min.) - Mahamadou Diarra (31 min.).
Sędzia: Terje Hauge (Norwegia). Widzów: 78 800.

Milan: Dida; Jaap Stam (24-Alessandro Costacurta), Alessandro Nesta, Kacha Kaładze, Serginho; Gennaro Gattuso (78-Paolo Maldini), Andrea Pirlo (72-Massimo Ambrosini), Kaka, Clarence Seedorf; Filippo Inzaghi, Andrij Szewczenko.

Olympique: Gregory Coupet; Francois Clerc, Cris, Claudio Cacapa, Eric Abidal; Juninho Pernambucano, Mahamadou Diarra, Florent Malouda; Sylvain Wiltord, Fred (71-John Carew (71)), Sidney Govou (83-Anthony Reveillere).

Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)