Wpis który komentujesz: | gdzie jestes Panie Boze? juz za duzo? Rozumiem, chyle czolo do dolu i patrze jak szybko biegna sekundy po betonie. widze kare za grzech i nagrode za jego brak, taki jestem czy jestem w bledzie okaze sie albo sie nie okaze kiedys tam ale w moim systemie nie zasluguje na nic juz i mam tego efekty stoje jak ciele wsrod ociekajacych slina miesozercow sam stoje i daje sobie rade bo serce bije bzdura zapomnialem ze wrocielm do kraju i miejsc gdzie nie ma szacunku dla takich jak ja , rozumiem nie wiem w jakim punkcie sie znajduje nie wiem gdzie podazam jutro bedzie jutro czyli czwartek, autobus chyba przyjedzie zrobie swoje osiem godzin i bedzie po prostu bedzie jutro a potem piatek i tak dalej sobota niedziela problemy smiech i w kolko tak samo to czysty bezsens |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |