Wpis który komentujesz: | Jest taka impreza co zwie się "Sunrise Festival" i sprawia, że przez trzy dni Kołobrzeg z miasta opanowanego przez starych niemieckich dziadków zamienia się w miasto zalane młodzieżą lubującą się w muzyce 'umcyk bumcyk'. Stuningowane BMWice pełne szerokich panów bez koszulek w towarzystwie długonogich, skąpo ubranych blondynek - to wszystko już w ten nadchodzący weekend. Ja tam osobiście się cieszę:) Na samą imprezę nie idę ale lubię patrzeć na to co dzieje się w mieście podczas trwania tej biby. Będziesz? :P |
| Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
|
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
cienx | 2007.07.17 11:01:34 hehehe. co kto lubi zalezy:P mozna tez sobie przy plocie potanczyc jak sie biletu ni ma:P marikamabzika | 2007.07.17 09:53:41 w celu popatrzenia sobie? :P |