kawon
komentarze
Wpis który komentujesz:

Moje pośladki czują się jak przedramiona narkomana...Nie jest to fajne uczucie ,nie jest...

Studniówka jebię chujem od Tarnobrzegu po Bangladesz ,przez co (nie?)stety nie będzie ona najlepiej wspominanym przeze mnie wydarzeniem w ciągu mojej edukacji w liceum ogólnokształcącym...Jednym z powodów mojego niezadowolenie będzie to ,iż będzie ona w całości zapamiętana przeze mnie(pamiętaj czytelniku ,że 'alkohol+leki=niefajny stan organizmu+możliwy nawrót infekcji')...

1 lutego ,o ile fristajlowcy z Warszawy nie kłamią ,odbędzie się 'Bitwa o obiekt zdobyty'(ew. inny obiekt ,nie pamiętam do końca jaki on jest ,przykro mi ,że jest mi to obojętne ,eh) w której ,o ile mój stan zdrowia będzie optymalny ,będę brał udział ,więc jeśli chcesz mnie spotkać w stolicy to właśnie wtedy ,ale po co masz mnie spotykać? W końcu jestem internetowy ,nie?

Gram w CS'a...Wiem ,że to głupie ,ale w czasie choroby można się całkiem dobrze nauczyć w to grać i pozwolić ,żeby internetowy fps stał się tak zajmujący ,że nie pamiętasz ,że żyjesz(a żyjesz?)...W ogóle to jest moda na głupi nick typu 'wygralem_YOU_CAN_DANCE' ,tak musiałem o tym wspomnieć ,Jan Pietrzak mi kazał...

Nowy Jimson klimatyczny ,bardzo fajnie ,jaram się(my ,internet mcs ,musimy się wspierać)...Vnm został zjedzony ,łącznie ze swoją płytą 'NASZLA-KUPO-CZEK0[2007].rar'(moje subiektywne zdanie ,U can hate me now)...a'propos płyty Jimsa ,doszukał się ktoś może tej 'najgenialniejszej metafory w polskim rapie' ,bo ja nie ,ale jak ktoś tak ,to może mi ją przytoczyć ,niczym coś co można przytoczyć ,jak np. armatę ,tudzież fortunę(kołem się toczy)...Z góry dzięki'...

I w sumie to na tyle ,palę Nevady lighty ,bo w Tesco nie było czerwonych ,w sumie to nigdy nie ma ,ale nie każdy o tym wie ,ale cieszę ,że je palę po prostu...Cośtam zjarać ,to lepiej niż nie zjarać parafrazując Smarkeja-eja-eja-a-a...

No to ja idę spać ,bo dziś ciężki dzień użalaniem się nad niesprawiedliwością życia i innymi niesprawiedliwościami i bezprawiami(NiS ,kurwo!)...Więc ,idę w poszukiwaniu kołdry ,w poszukiwaniu czegoś co by się do niej rymowało...

Siemasz ,siemasz ,cześć ,mój pamiętniczku ,o!

Bez jaj jak kastrat ,

yo!

Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
Fanek | 2008.02.05 18:16:43
google znajduje wszystko, przeważnie przypadkowo, nieważne. najgenialniejsza metafora Jimsona? no tu jako nie metafora: "i po co mam się wybić skoro raperzy spadają na bruk", a Tobie o co chodziło ?

diamond_bitch | 2008.01.31 23:06:34

Siemasz,siemasz,cześć like a Pezet ;).

co do Jimiego,to rozpierducha w przechuj. &