Wpis który komentujesz: | piątek zapowiadał się ciulato, trwał ciulato i ciulato się zakończył. masz hobby, pracujesz nad nim lata (przyjmijmy między 5 a 10 lat) i potem masz efekty takie , jak w chorzowskim klubie kocynder. 4 wykonawców, każdy z nich w jakiś sposób zasłużony i jakby to powiedzieć każdy zagrał dla kilku znajomych i gołej dupy w dosłownym ujęciu, dzięki policjantowi z żor. czyżby nadszedł schyłek dla tych słabszych, drewnianych i bez polotowych? Tak tak mam na myśli siebie:)demotywacja jak w pracy, a słowa przychodzące na myśl, to: ciula, huj i okrzyk skurwysyny!!!!. ta jedna wiadomość , ten jeden kommmment, to jedno, ten jeden. aha i jeszcze jedno słowo: jebać...to |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |