esdeka
komentarze
Wpis który komentujesz:

Wróciłem.

Byłem u K. w Heidelbergu, i naprawde, super wczasy, widziałem zamki, kupowałem buty i winyle, chodziliśmy na czekoladę mrożoną, jeździliśmy na rowerach, ogólnie wow. poza tym odkryłem że naprawdę nie polubię nigdy narodu niemieckiego i autobusów na trasy dłuższe niż 50 km. Jest dużo do opowiadania, ale to może później napisze, bo zmęczony jestem ciągle, 14 godzin jazdy jednak nie jest normalne.

Kupiłem nasa, taliba, commona i rootsów na wosku, pełen truskul, oczywiście podczas pierwszego odsłuchu musiałem sobie zrobić coś z igłą, bo nie można tak bez problemów, ale spoko, naprawie to, o ile już nie naprawiłem, bo w prawdzie prowizorka, ale gra. w sumie pół biedy jakbym musiał kupić nową igłę, ale ja się kompletnie na tym nie znam i nie umiał bym założyć.

Kupiłem dunki high i są prze, nie będę wrzucał tu zdjęć, ale serio, 30 centymetrów ponad.

Właśnie zamówiłem też asusa eee pc 901, kolejny kaprys, w ogóle podejście do klienta firm internetowych jest zastanawiające mocno. kupiłem przez kup teraz na allegro u jakichś "badziewiaków", i pisze do nich maila, że chce żeby mi wysłali za pobraniem kurierem, a ci odpisują że nie bo nie mam 10 pozytywnych komentarzy, i że muszę wpłacić na konto, poczekać 4 dni aż zaksięgują i 4 dni aż wyślą. To ja im odpisałem żeby spierdalali, nie mam 10 pozytywnych to i jeden negatywny nie zaszkodzi. Znalazłem sklep internetowy, taka sama cena, zamówiłem, napisali maila że spoko, w przeciągu godziny wyślą za pobraniem. Jak widać można.

Pisałem już kiedyś, że troche ponad tydzień poza krajem i nie wiadomo o co chodzi, internet zaśmiecony, jeszcze muszę sprawdzić co tam panie w polityce, w sumie co nieco już wiem, bo na pierwszej stacji benzynowej w Polsce kupiłem Politykę i przeczytałem od deski do deski, mega fajny artykuł o romach w nowym sączu, elo.

Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
zveri | 2008.09.02 21:16:53

niestety nie mam nic, pare dni wczesniej i by bylo, coz ;d