kecaj_kecaj
komentarze
Wpis który komentujesz:

Pogoda dzisiaj z rana może dobić. Nie wiem czy przez tą właśnie pogodę czy przez obecny stan rzeczy czyli nie chcę wstać i nie chcę pracować, a muszę wstać i muszę pracować, po prostu czuję się źle. Relacje z ludźmi poza pracą, z tymi najzwyklejszymi ludźmi wydają mi się mega super i nie wiem czy po prostu jestem wyluzowanym jegomościem czy też wszystko co budzi stres związany z pracą tak źle mi się kojarzy, że oni kojarzą mi się tak dobrze? A tutaj ciągle nowe problemy, głowienie się nad czymś, starania by nie zapomnieć o czymś i nie zrobić wtopy, nie wiem po prostu nie wiem, nie chcę tego i wpadam znowu w taki zły nastrój. Czuję, że tracę tak dużo, bo raz - wolny czas, a dwa - spokój i równowagę i to mnie tak bardzo boli. Kto wymyślił ten głupi system? Kto tych ludzi napędzać, żebyśmy my musieli pracować, ktoś musiałby nam płacić, ktoś zarabiać, ktoś myć podłogi i ogólnie zarabiać papiery za które można dostać wszystko, zależnie od ich ilości. CO ZA BZDURA! To jest przecież wpędzanie siebie w jakieś ramy, ograniczenia. Wiem, że to brzmi jakoś anarchistycznie, ale zaraz czy tak nie jest? Czy człowiek nie mógłby po prostu żyć i korzystać z natury, zajmować się tym co lubi?
Bez sensu jest to całe rozważanie bo wiadomo co jest grane.

W dodatku zacząłem znowu grać i jeszcze idzie mi nieźle, na tyle, żeby sprawdzić czy kolejny mecz uda się wygrać itd. Czyli po pracy zamiast odpocząć siadam do komputera, obmyślam taktykę, rozpracowuję przeciwnika, myślę o transferach, żyję w urojonym świecie Managera Piłkarskiego Klubu. Bezsensu Jacek, odpocznij potem pograj. TO taki hasło na dzisiejsze popołudnie, które nadejdzie za nieskończenie wiele dylematów problemów, rozmyślań i działań. I po cholerę wam to wszystko???

No po co?

Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)