Wpis który komentujesz: | bywały lepsze dni....chodzi mi to po głowie non stop jako samopoczucie i jako początek nowego kawałka do stworzenia. Tylko co dalej? Nie nie nie , wena jest tylko hmm po prostu co dalej? Nie wiem z jakiego powdou ale faktycznie trochę nastrój nie dopisuje. Nie wiem, czy to sen czy szarość za oknem czy diabli wiedzą co. Lekka demotywacja też jest ale zwalczam ją skutecznie chyba, bo wczoraj siedziałem skutecznie nad zwrocinką i się opłaciło. Ogólnie żyję marzeniami jak zawsze, mniej i bardziej możliwymi do zrealizowania. Nie jest źle. W końcu weekend idzie. |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |