Wpis który komentujesz: | wystarczy trochę stresu, obawa przed ujawnieniem "ja" potem gdy powiedział mi, że mój pomysł już zna i spada moja chęć i wiara w cokolwiek co się da. jest dzisiaj, wargi lgną do siebie jest ponuro, pomimo tego światła na niebie jest nieźle, ale chcę znaleźć nową ziemię? odciąć się, bo bywało lepiej kiedy budowałem nowy świat odcinając się od biedy a było blisko bym więcej tam przeżył ten dylemat to ciężar chwil tej tożsamych i powrót do przeszłości zamknięcie nowej bramy nie wiem czy to uśmiechy czy też rany. kocham samotność bo nie muszę o innych myśleć wychodzę do ludzi spadam jak zwiędłe liście myśli przed wypowiedzeniem szybko niszczę mogę wypić tą kawę zejść jeszcze niżej już nie jestem zły na dzisiaj już go nienawidzę wczoraj mnie budowało czym dzisiaj się brzydzę Kiedy Idę Częstować Zarozumialców Myślą Niepasującą Ich Egoizmowi To Wrzucam Obraz Realny Za zasłonY. maski, oklaski, scena, świat, aktorstwo, śmichy, chichy, hałas, błyski, łoskot. szara i brudna już nie atrakcyjna POLSKO, jak bardzo chciałbym Ci miłość wykrzyczeć ale patrzę na Ciebie i wady wciąż liczę patriota - to notes czy słowniczek? bełkot, więzienny bełkot pod czaszką a chciałbym recytować krwią kaszląc taki dzień, taka chwila, tak mnie naszło. |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |