Wpis który komentujesz: | Miałem napisac to wczoraj ale piszę dziś. "Steve, lubisz frytki"? Usłyszałem to wczoraj pod prysznicem i był to początek fantastycznego programu , który uruchomił się automatycznie po włączeniu telewizora. Telezakupy, była tak fantastyczny, że w mig go zmieniła, bo ja byłem przecież pod prysznicem, a normalnie leci kawa czy herbata gdzie ostatnio nawet jeden zespół zagrał numer na żywo. Normalnie grają tam gitarzyści bez kabli przy gitarze więc wow. Jacek, głupku po co dałeś się wkręcić w te żarty. Teraz jest już chyba spokój, ale wściekły byłem. Okej, okej zrobiłem to dla popisówy bo to mi wychodzi i dajcie mi brawa. Nauczka numer 83333 i tyle. Kupiłem sprzętu i dopadłu mnie znowu dolegliwości oskrzelowe lekko więc na razie mało zarejestrowałem ale jest progres. Niestety ostatnio czasu brak brak brak. Nie ma z kim jechać na Atmosphere do Berlina i poza tym nigdzie bliżej ich nie ma. Więć bleee |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
sensualite | 2009.05.28 15:53:07 nie zakminiałm połowy, ale ja nie mam TV i to pewnie dlatego :p jeju zdrówka, ja już kiedyś mówiłam, że te bakterie zjedzą nam świat jak nie będziemy się bronić ja mogę z Tobą jechać, nie tak jak z Bratem Twym Zacnym do Singapuru bo On wcale mnie tam zabrać nie chce, tylko Oleska zobaczyć, byle nie 2 lipiec bo obrona :) ja mogę jechać wszędzie, gdzie dobra zabawa i dobra muzyka :) |