Wpis który komentujesz: | no i po świętach... a ja ciągle jestem chora:/ braciszek ma jutro egzamin na prawko. niechby mu się udało, jak zda za pierwszym razem to będzie lepszy niż tata:P widziałam się dzisiaj z moim ukochanym kuzynem. przyjechał bo dawno mnie nie widział:) ale teraz już będzie w Łodzi, więc nadrobimy zaległości:) nie wiem co ze sobą zrobić. muszę się wyleczyć bo niedługo zajęcia, a podobno tęsknią za mną:) i chór... więc należałoby mówić jednak ludzkim głosem:P sprzątać mi się nie chce, uczyć tym bardziej... poczekam na zestaw do kolczyków, będę miała zajęcie:D |
| Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
|
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
jittery | 2010.01.04 17:59:04 zdrowie już jest? sama_ja | 2009.12.28 15:35:58 cytuję: \"i chór... więc należałoby mówić jednak ludzkim głosem:P\" ... ale wigilia już za nami :PPP a tak całkiem poważnie to weź wyzdrowiej i już :) kjuik | 2009.12.28 11:02:53 ej..co Ci?;* szukajac_pozytywow_zycia | 2009.12.28 08:35:31 musisz się porządnie wykurować ;) sinuhe | 2009.12.28 02:54:35 ach, to nie dobrze aniołku, chorować niedobrze jak brzuszek boli. Niedobrze jak migdałki. Niedobrze jak aniołek tęskno patrzy przez okno aniołki nie powinny chorować wcale na tym świecie. Albo być jak wilgi, i przed chorobą pofrunac przed siebie |