khedzay
komentarze
Wpis który komentujesz:

afirmacje nie pomogły. choroba mnie rozłożyła na tydzień, choć najpierw poprawa nastąpiła po 2 dniach, żeby dowalić trochę z początkiem tygodnia. Nie jest to miłe uczucie, nie chodzi jedynie o fizyczność, a bardziej o myśli o zmarnowanym czasie, planach, które przestają być aktualne, spadku ambicji itp. Na szczęście chyba potrafiłem to rozpoznać, zrozumieć, że obecnie nie tyle nie jestem w stanie pewnych działań realizować (to oczywiste) co po prostu nie powinienem podejmować decyzji co do przyszłości. Moja forma fizyczna miałaby wówczas wpływ na to co sobie postanowię, a wiadomo, co postanowione jest bardzo blisko nietykalnego (było nietykalne, ale znowu, nauka dystansu i wyciąganie wniosków). To ogólnie jest jedna z ważniejszych lekcji i ciekawy efekt trudnej drogi w ostatnich paru latach.
Zmęczyłem się za to aplikacją Koala Sampler. To znaczy, nie na zawsze, ale na chwilkę, po efekcie wow i sięganiu po tablet w każdej wolnej chwili. Super sprawa, pozwala mi wrócić do trzaskania bitów, ale przesyciłem się. To było w sumie jedyne co mi się chciało jak byłem chory.
Wracam do zdrowych i różnych działań.

Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)