Wpis który komentujesz: | Chyba każdej nocy przebudzam się na moment o 4:40 lub w okolicy. Nie wiem czemu zawdzięczam tę dziwną przypadłość. Może to jeszcze okruchy po zmianie czasu? Ale też nie miałem nigdzie budzika na 5:40. Pozostaje trochę się z tym oswoić, a może zniknie. |
| Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
|
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |