Wpis który komentujesz: | Przyszedł rano A. i przyniósł mi dyskietkę z materiałami na ostatni egzamin. Jednak mam jeden w plecy z przyczyn ode mnie niezależnych :( Z tym, że u mnie drukarka is dead, czego pamięć A. jakoś nie zarejestrowała. Na szczęście kochany A. posiada takowy sprzęt, więc biedak musiał przeszło godzinę czekać, aż doprowadzę się do porządku (czyt.: zrobię się na bóstwo nadające się do wyjścia na świat,0) - z prysznicem i makijażem włącznie. Gdy już byłam "zrobiona", zerknął na mnie i stwierdził, że taka piękna kobieta jak ja może sobie darować tapetę. Ależ urosłam. :,0),0) Ten to wie, jak płeć piękną połechtać... ;,0) |
| Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
|
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
poland | 2007.05.15 19:52:16 Best Site! buy phentermine |