Wpis który komentujesz: | J. mnie zirytował. Do tego stopnia, że mam ochotę szczerze nakopać mu w to jego głupie dupsko. Żebym tylko miała niezbitą pewność, że to coś da... Na razie jestem w trakcie oziębiania naszych wzajemnych stosunków. To mi da na pewno święty spokój na jakiś czas. Tak to jest, jak człowiekowi odbije i jest za dobry... Szwagierek się rozbestwił. Ale ja sobie z tym poradzę, nie po raz pierwszy zresztą. |
| Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
|
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
czarnykot | 2002.02.24 11:33:55 mmmmmrrrrrrrrrrrrrrru lena | 2002.02.24 10:35:29 ciekawie tu u Ciebie! |