Wpis który komentujesz: | Zapomnieliśmy się trochę z A. Na szczęscie udało nam się jakoś odzyskać zimną krew i oderwać ręce od siebie. Poniosło. On ma coś takiego w sobie... Czasem udaje mi się nie zwracać na to uwagi, ale czasem nie mogę przy nim trzeźwo myśleć. Mam nadzieję, że przez ten incydent nie stracę przyjaciela. Może nie... Do tej chwili na wspomnienie tego pocałunku robi mi się gorąco. |
| Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
|
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
savannah | 2002.03.11 17:48:34 Hm, przyjazźń męsko-damska ma chyba szanse pozostać przyjaźnią jedynie w sytuacji, gdy któreś jest paskudne i nieatrakcyjne lub innej orientacji seksualnej - i to też nie zawsze. |