Wpis który komentujesz: | Kaca mam, zdaje się. Konsekwencja wczorajszego wieczoru. Liczyłam się z tym. ;,0) Mimo wszystko dzisiejszy dzień jest fajny. Kici po moim artystycznym strzyżeniu sierściucha już odrasta. Żólwie mają się lepiej. A pies... Hm... L. dziś kupił sobie na obiad golonkę, w związku z tym szczekający czworonóg został obdarzony wielką wieprzową kością. Nie muszę chyba dodawać, że została ona zeżarta w całości?... ;,0) |
| Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
|
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
lexa | 2002.03.15 23:25:36 U kogo miały się objawić - u L. czy u piesia? ;) savannah | 2002.03.15 17:42:34 A konsekwencje zeżarcia się pojawiły? Bo czasami bywają, ale i tak trudno mu odmówić takiego przysmaku, no nie?! |