Wpis który komentujesz: | Zmęczona jestem straszliwie. Kończę drugie piwo "popracowe" i zaraz idę spać. Kwiatów od L. wprawdzie nie dostałam, ale wazonów ci u nas dostatek, poza tym znowu dziś załączam opcję ból głowy mode: on (uczelnia jutro!,0). Za to kotka ma ruję i zaleca się naprzemian to do L., to do psa. Moją płeć wyczuwa chyba, bestia sprytna. A tu już zaczął się kwiecień przecie. Nie wiem, ile trwa "marcowanie" kotów... |
| Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
|
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
savannah | 2002.04.12 04:12:11 U niej? Różnie, ale raczej dłużej niż krócej. |