bali
komentarze
Wpis który komentujesz:

heheheeh, kolejny mistrzowy dzień!
ojej, więc tak: po południu pojechaliśmy na starówke do zajebistego miejsca jakim są... LEŻAKI, najfajniejszy pub w jakim byłem i jeszcze niejednokrotnie będę, poprostu mistrz klimat i chińskie klocki,hahaha, a zapomniałem napisać, że znów jestem ostro wstawiony, po dwóch bronxach wybiliśmy się pod kolumne i zaczynaliśmy gadać do ludzi po angielsku jak dojechać na pola mokotowskie, heh, robiliśmy poprostu z ludzi idiotów, warszawiacy niedość że umieją ledwo ledwo yes lub no to nie wiedzą gdzie są pola mokotowskie, mistrzem okazała się siostra zakonna, która zaczęła do nas nawijać po włosku, hehe, wróciłem na radość i tel. do mnie ponowny żebym wpadł na taki mały melanż, ok, zaszedłem do domu powiedziałem ojcu że jeszcze wychodze i sie zawinąłem, wchodze tam znajome najebane lub nastukane pyski, małolatki kręcą dupami, muza wali w głośniki, później nabawiłem sie troszke przypału bo wyszedłem sie odlać przed dom i przycięła mnie matka gospodarza, wróciłem popiłem, popaliłem, pomacałem tyłeczki, podbiłem do jednej maniurki, która mi się podobała nawet, gadka szmatka, jutro ma do mnie zadzwonić, he, pierwszy raz panna nie chciaała mi dać numeru do siebie, tylko powiedziała że sama zadzwoni, ok, impra sie skończyła wcześnie bo o 23, jakieś dwa typki się zaczęły bić i poprostu starszy brat tego koleżki co robił melanż zakończył balet, wróciłem do domu, pisze nloga, zaraz sesja w tony hawka 3 i spać.

Inni coś od siebie:


Nie można komentować
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem
oznaczeni są użytkownicy nlog.org)
chrupson | 2002.05.19 01:28:46

rzeczywiście mistrzowska sobota