Wpis który komentujesz: | ostatnie dni extremalnie intensywne... dzisiaj blogi sen... no moze nie blogi ale zawsze sen... znowu koszmary i znowu zasniecie o 7 rano... cale 3 godziny, chyba oszaleje... zawsze to dwa razy wiecej niz przez ostatnie kilka dni... wiec jest luz... a dookola wszyscy sie spiesza... spotykam znajomego, - czesc, to juz z pol roku - czesc, no pewnie tak, musze leciec !!!!!!!!!!! no i co tylko tyle po pol roku niewidzenia sie, nie zgadzam sie na to zadam zwolnienia no i jesli jescze czegos chce to pieknych ludzi na ulicach... lubie spacerowac i przezywac otoczenie estetycznie, a tutaj wszyscy tacy szarzy, non stop jakies schematy, corporate clothing, ide rzygac, jeszcze kac od piatku, kac monument |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |