Wpis który komentujesz: | _*_Uzaleznienie_*_ Nienawidze byc uzalezniona od czegokolwiek/kogokolwiek. To slabosc. Zawsze sie przed tym wzbranialam, bo kiedy nie postanawialam sprobowac chociaz zaufac, to dostawalam po prostu po dupie. Od 13. roku zycia powtrzam sobie: nie pozwole, zeby na czyms/kims mi zalezalo". Wiem- to tchorzostwo. Trudno- jakos bronic sie musze. A to, ze Ty jestes synu ode mnie uzalezniony wiem doskonale. Z czego to wynika mowilam Ci wielokrotnie. Wystarczy ze przez chwile ktos wykaze chocby minimalne zainteresowanie Twoja osoba i juz Cie "mam". Wiesz o ty i zmien to, bo ja Cie kiedys skrzywdze na tyle mocno, ze... |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
blutigesweibchen | 2002.06.03 04:54:56 gorzej jak sie za czesto wpada w kaluze kleo | 2002.06.02 22:02:00 to chyba nie jest kwesia uzależnienia. jeżeli uczucia pulsują pod skórą, to można albo być uczciwym, albo strzelic kogoś w pysk [przepraszam za wyrażenie]. jeżeli kogoś sie strzeli, to zostaje się samemu z ww. uczuciami krzyczącymi. jeżeli się jest uczciwym, to się przegrywa albo wygrywa. ja wolę grać. i obstawiać wysoko. i jeżeli padnę nosem w kałużę, to przynajmniej wiem, że nie straciłam szansy. S | 2002.06.02 06:59:48 no nie wiem czy wybacze.. :> ati | 2002.06.02 04:30:34 wybacz ze przez chwile bylem toba :* blutigesweibchen | 2002.06.02 04:23:55 Gdy niebo staje sie podloga Traci przejrzystosc i blekit Niebo bezkarnie deptac moga Ludzie wyzbyci istnienia meki Tyle juz nieudanych prob By witac przyszlosc, zegnac przeszlosc Zostawmy ziemi ciezar stop A niebu jego niebieskosc Nie bede zastanawial sie nad tym, co moge ofiarowac komukolwiek; nie bede zastanawial sie nad tym ile razy dostalem po dupie a ile razy sam komus po dupie dalem; specjalistami ds. bilansu sa ksiegowi a ja bede zyl wolny; statystyki i lek nie sa mi juz potrzebne. blutigesweibchen | 2002.06.02 01:32:43 powiedzilam o sobie- zalezy od osoby, ktora mialabym zranic T. | 2002.06.02 01:28:48 a jakbyś miała mówić o Sobie? blutigesweibchen | 2002.06.02 01:26:40 wiesz ze zalezy.. od osoby T. | 2002.06.02 01:25:49 łatwiej jest zranić, niż powstrzymać się od tego? blutigesweibchen | 2002.06.02 01:20:57 nie da sie, nie chce zawsze isc na "latwizne" T. | 2002.06.02 01:16:08 skoro o tym wiesz, że tak być może - łatwiej zmienić kierunek. blutigesweibchen | 2002.06.02 01:15:16 a dlaczego nie... ? .... T. | 2002.06.02 01:10:35 tylko dlaczego tak ma być? blutigesweibchen | 2002.06.02 01:06:50 majac cholera racje... blutigesweibchen | 2002.06.02 01:06:35 to jak T. potrafi dobic radosnego czlowieka.. :) T. | 2002.06.02 01:04:29 jak mawiał mr Hyde: jestem ostrzem i raną jednoczesnie. HD(D) | 2002.06.02 01:04:15 [...] "Sa granice ktorych nie przekroczy nikt ..." (c) by Stachurski. blutigesweibchen | 2002.06.02 00:59:19 synu- szczerze- czego Ty dla mnie NIE zrobisz? jest cos takiego? moze nie z miejsca, ale jak popracuje to zrobisz WSZYSTKO :) HD(D) | 2002.06.02 00:56:52 Hym, to nie jest takie oddanie z bebechami, raczej tesknota jak za pewna grupa ludzi na ktorej mi zalezy. Ale fakt, przejebane to jest. |