Wpis który komentujesz: | Jestem dziś szczęśliwa, bo pijaniutka jak stodoła. Obchodziliśmy dziś imieniny W. - siostry mojego L. Zebrał się cały klan. Bawiliśmy się niesamowicie, po części pewnie dlatego, że teściowa była nieobecna. Było super. Na chwilę zapomniałam o problemach, żołądek mnie boli od śmiechu, kręci mi się w głowie i jestem bardzo śpiąca. Ale czuję się wspaniale. J. podwiózł nas do domu by taxi. Niesamowity gest jak na niego. Nawet odczuwam coś w rodzaju wdzięczności. Jest pięknie. Aż do mojego przebudzenia rano... |
| Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
|
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |