Wpis który komentujesz: | jutro egzamin na studia... tym razem nie bedzie nikogo, kto bedzie sie stresowal razem ze mna, kto bedzie w tej chwili o mnie myslal, do kogo bede mogla zadzwonic po wszystkim [albo kto do mnie zadzwoni] i powiedziec jak mi poszlo, kto bedzie to przezywal tak jak ja... ze wzgledu na mnie a nie na ambicje rodzinne [tak jak np.rodzice] jakie to uczucie byc samemu z soba?... obce... pierwszy raz tego doswiadczam.. jest dziwne. tak jakby na swiecie oprocz mnie nie istniala zadna inna osoba. to tak jakbys zostal zamkniety w szesciennym pomieszczeniu bez okien i drzwi ale z nozyczkami w reku, jakbys sie skaleczyl i nie mial komu o tym powiedziec, nie mial komu pokazac rany, albo zamiast nozyczek jakbys mial ksiazke, przeczytalbys ja i nie mial komu opowiedziec o czym ona byla, podzielic sie wrazeniem jakie na Tobie wywarla. rozgladalbys sie na poczatku z nadzieja, ze moze ktos sie gdzies ukrywa, ale z kazda chwila coraz bardziej docieraloby do Ciebie ze w pomieszczeniu jest pusto, ze nikogo tam nie ma i nawet nie wiesz czy jest ktos poza nim, bo nie widac co jest za sciana bez drzwi i okien. dziwne uczucie. przykre.. ale - nie wiem czemu - dodaje mi ono sily. |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
rep | 2002.07.11 22:52:59 no to mina ... lolla | 2002.07.04 00:04:28 w ogole nie poszlo...... stalo w miejscu :P v | 2002.07.03 22:37:36 jak Ci poszlo? |