Wpis który komentujesz: | Przyszedl do mnie o 2 nad ranem...razem z imho postanowili mnie odwiedzic...bylo tak dziwnie czulam ze miedzy mna a Ł. jest szyba...ja go widze a on mnie ale porozumienie jest niemozliwe...tak bym chciala, zeby mnie przytulil tak mocno i powiedzial, ze wszystko bedzie dobrze. Cala ta nocna rozmowa byla tak cholernie sztuczna. Dzwonil przed chwila, znowu uslyszalam ten beztroski ton glosu, ktory ma za zadanie dac do zrozumienia calemu swiatu jak On bardzo jest z siebie zadowolony...popis przed telefon...nie wiem co sie z nami dzieje!!!!!! Od lutego tego roku przesladowala mnie piosenka "Outside" Stainda, moja piosenka i Grzeska:*... kiedy moj nastroj sie poprawil to ta piosenka jakos tak odeszla w zapomnienie a ostatnio wrocila...co wlaczam moja liste mp3 to slysze ten utwor...i to w sumie dobrze bo tekst mi psuje niesamowicie...
|
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
tenktoregoimieniasieniewymawia | 2002.08.19 19:23:09 co to bylo? ja przyjechalem do niego odlaczyc sie od calego swiata od wszystkich oprocz Ciebie.. a Ty przywitalas mnie olewka.. chcialem Cie mocno przytulic i pogadac a Ty mnie trzymalas na dystans.. |