Wpis który komentujesz: | Widzialam dzis Ł. siedzielismy w parku Chopina i nie uwierzycie...rozmawialismy!!!! Bylo cudownie...wyjasnilismy sobie wszystko...mur milczenia zostal zburzony. Pierwszy raz od dawna rozmawialismy szczerze, odwazylam sie nawet przedstawic moja wizje bajki o ksiezniczce zamknietej w wiezy(kilka wpisow nizej,0) Nie bylo ani jeden denerwujacej rzeczy, po prostu bylo tak jak kiedys... wiec ludzie ludziska usmiechnijcie sie tak jak nawolywala do tego ndw zycie jest piekne!!!!! Nadal nie mam pewnosci czy taki stan rzeczy potrwa dlugo, ale jak dzisiaj mowilam J. nigdy sie nie ma pewnosci na stale sa po prostu przeblyski...chwile w ktorych sie wie czego sie chce, ale tych chwil nie ma az tak wiele przynajmniej u mnie... "Dwa razy jedno" |Ferenc teresa| To nie tak ale poodbnie mam nadzieje ze rozumiecie:,0),0),0) pozdrowka i big calusyyy poof. |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
tenktoregoimieniasieniewymawia | 2002.08.19 19:26:29 jak by to bylo dziwne.. przeciez ja chce z Toba rozmawiac czemu Cie to tak dziwi..? przeicez ile mozna milczec nei dalas mi w nocy sprobowalem w dzien yummy | 2002.07.29 14:23:44 przeczytaj poprzednie komentarze... irulana | 2002.07.29 13:51:40 wiem wiem musze sie tego hasla nauczyc od nowa po twoim przyjezdzie MUSIMY sie zgadac na gg:)))) baw sie dobrze*** ndw | 2002.07.29 02:56:39 No Slonce...widze ze sqmalas motyw:P ludzie usmiechnieci zyja dluzej:]]] Co do Ł. to mam nadzieje ze ta rozmowa uspokoila burze na dlugo...bardzo dlugo...Kiedys musimy sie zgadac na gg...Ja mam podobne doswiadczenia z Andrzejem...A teraz klade sie spacq...Bo przeciez jutro moj wielki dzien:]]] Mama juz stan przedzawalowy zalicza ze stresu;p Papaty..i czółki do gory:P(sama tak pislas):** |