Wpis który komentujesz: | Znowu czuje sie osaczona... Nie mam chwili wytchnienia, caly czas cos lub ktos absorbuje calkowicie moja uwage. Z jednej strony jestem strasznie wdzieczna pewnym osobom, ze nie pozwalaja mi siedziec w domu i myslec. Wiedza pewnie,ze myslenie to nie jest moja dobra cecha. Czuje, ze jestem juz w polowie drogi...poznalam juz doskonale swoje wady, a teraz coz najtrudniejsze, walka z nimi. Mam nadzieje, ze mi sie uda. Ja juz nie chce przegrywac, najzabawniejsze w tym wszystkim jest, ze nawet najblizsi uwazaja , ze ja jestem silna, ze nic nie jest w stnie mnie zlamac. A mnie na przekor wszystkim zalamuje kazde krzywdzace mnie slowo, kazdy moj nieludzki gest... Wszystko mnie boli ostatnio; zwichnelam noge ale zaparlam sie i wcozraj bylam na rowerze z imciem juz nawet nie boli... glowa mnie boli od 3 dni caly czas...ale ja sie nie poddam;] nie moge:,0),0),0),0),0) I jak to radzila Yummy odnajde radosc z zycia:,0),0) pozdrofka :,0),0)***** |
Inni coś od siebie: |
Nie można komentować |
To stwierdzili inni:
(pomarańczowym kolorem oznaczeni są użytkownicy nlog.org) |
irulana | 2002.08.30 12:19:33 Jasne slonko:))) 159593..;] odezwij sie;)) yummy | 2002.08.30 00:13:08 Dziekuje. Widze ze mamy podobne dylematy, heh. Ja tez mam skreona noge, ale tym razem nie dalam sie w gips, robilam oklady i juz chodze w miare o wlasnych silach! :))) NIe mozna sie poddac. Aha, p.s. mozesz m idac swoj numer GG ? :] ndw | 2002.08.29 17:18:10 wlasnie!!! popieram Yummy..chociaz wiem ze to nielatwe |