17:46 / 02.10.2002 link komentarz (5) | -------------------------------------------------------
no wczoraj byla draka. przez telefon. bo niemoglem dojsc do slowa. ale mniejsza o to. po tym (skonczonej rozmowie,0) poprosilem Boga zebym sie nie obudzil! ale On niechcial mnie sluchac! niestety obudzilem sie rano.
kolejnym pomyslem bylo sie mocno rozchorowac. no wiec w nocy spalem przy otwartym oknie w samych gatkach bez zadnej koldry, koca etc. rano wychodze po zakupy w samej koszulce. do szkoly tak samo i ze szkoly tez.
niema to jak byc debilem.
------------------------------------------------------- |