23:50 / 07.12.2002 link | hmmmmm Powiem Tak: Wiem że ten wpis może przeczytać pewna osoba(dziewczyna,0) i z góry prosze ją o to aby nie zrozumiała mnie źle. Tak więc:
Dziś dostałem ten prezent (bardzo się z niego ucieszyłem,0)- takie wielkie oko. Ale wkurzyłem się troszeke no bo to było tak
1.Zostałem w piątek zaproszony na 15:00 do takiej jednej osoby (pozdrawiam i wogóle,0)
2.Przyszedłem o 15:10
3. Dostałem prezent (jeszcze raz dziękówka,0)
4. Pogadałem sobie z tą osobą z 15 minut
5. Zostałem SAM
6. (niech nikt nie zrozumie źle,0) Poczułem się jak intruz, któremu poprzez różne sygnały dawano do zrozumienia "możebyś sobie już tak poszedł"
Teraz siedze sobie i zastanawiam się
-może to ja coś złego powiedziałem
-ale skoro zaprosiły i wiedziały że mają dużo zajęć to po co wogóle zapraszały. |
|