21:22 / 06.10.2003 link komentarz (4) | Ludzie to maja sily. Mnie po calym tygodniu roboty nawet kilka dni wolnego nie regeneruje wystarczajaco sil, zeby isc gdzies sie wyszalec, jedynie co, to czasem na jednego z wieczorka wychodze. Niektorzy jednak nie maja co ze soba robic. Na przyklad taki moj sasiad... odkad dzisiaj pojawilem sie po poludniu w domu, to slysze "sto lat" i takie tam. Spiewaja, tancza, skacza, wydzieraja sie, az mi sie szyby w drzwiach trzesa. Jakby tego bylo malo, to jeszcze mi Budke Suflera dojebali na full glosnosci. Odpowiedzialem swoimi Creative Inspire 6.1:> Chyba poskutkowalo, bo przycichli:> Jutro musze z rana wstac, bardzo wczesnie. A jak tak wstaje, to lubie sobie muzyki posluchac... zwlaszcza glosno. Chyba goscia przedwczesnie obudze, a podejrzewam, ze bedzie mial kaca morderce, zwlaszcza o 6 rano:> Moze mu sie odechce tak glosnego imprezowania hehehe. |