21:38 / 23.02.2004 link komentarz (1) | Jest dobrze a nawet lepiej. Wogole ciekawy miesiac. Pod kazdym wzgledem. Zaczynajac od nieprzyjemnej sytuacji podczas imprezy u Marty. Z perspektywy czasu wyszlo na dobre bo wiem kogo mam przy sobie a kto woli jakis chory hejting. Heh jakies dziewczynki chcialy mi zrobic krzywde poniewaz sa brzydkie i ich koledzy woleli bawic sie ze mna:P Niewazne. Poprzez pare milszych imprez. Milszych sytuacji. Duuuzo milszych. Az po sobotnie ostatki ktore byly naj naj. Tak niepozornie pojechalysmy z Sylwia do Madzi. Zaczelysmy pic tequile ale po paru kieliszkach przestala nam sie podobac zabawa z cytryna. No to magiczna szafeczka i finladnia cranberry. Heh nie wiem jak nam sie udalo wypic litra bez jakichs wiekszych zachwian i amnezji. I sorry ze tak chamsko sie wepchalysmy na poczatek kolejki przed klubem:P Heh ale bardzo milo ze wreszcie sprawdzali dowody:] Najlepsza zabawa w dobrym towarzystwie. Szalony bauns i all eyez on us.
Po zamknieciu zostalysmy jeszcze troche z hmm personelem heh wypilysmy metaxe, wyzalilam sie dla bejbiii uh. I wogole dobrzebylo. Tylko ze mi tak sie zdaje ze jeszcze troche i pewnej pani stopnieje serduszko:P Tylko takie dziwne przeczucie no ale w sumie to czemu nie. Dawno z nikim nie bylam. Ale bez pospiechu. Zawsze jest jeszcze ktos kto jest jednak hot jak sie przebiera:P
Caly miesiac opychalam sie najwieksza iloscia potraw wysokoklaorycznych ale nic nie wyszlo. Ograniczam tanczenie. Luv dla moich. |