23:26 / 26.06.2006 link komentarz (12) | -1 czerwca... dzień dziecka:))
-9 czerwca... mecz Polska-Ekwador (Poollskkaaa gooollaaa... straciła:))... nawet dwa:))/GW... powrót "wężykiem" do domu:))
-12 czerwca... kba do-muff-kaa

-14 czerwca... grill u ani na działce vol.5

-17 czerwca... Spichrz... kameralne grono... mega wirrr:))

-18-25 czerwca... "nic się nie dzieje... brak akcji..."... no może działo się to, że byłem chory... mega ból gardła, mega kaszel, mega złe samopoczucie...://
-obecnie posiadam czerwone oko prawe...://
*dopisane później:
-obojętność wobec świata... mówiąc po mojemu... mam wyjebane na wszystko i wszystkich... jeżeli ja się staram, robię coś, a ktoś jest wobec mnie obojętny i ma w stosunku do mnie "olewczy temat" to odpłacam się tym samym... skończyło się moje dobre serce... te "złe" opcje kumulowały mi się w duchu sercu i umyśle przez jakiś czas, ale było ich tak dużo, że "wylały" sie poza te trzy "miejsca" (dusza, umysł, serce)... nie rozumiem jednej rzeczy... dlaczego osoba taka jak ja podchodząca do każdego z serdecznością, szacunkiem i dobrocią nie otrzymuje tego samego wzamian??... odnoszę często wrażenie, że "adaś potrzebny to adać dobry, a jak adaś niepotrzebny to kij mu w ryj"://... podsumowując... nie mam przyjaciół... są tylko koledzy, koleżanki, znajomi i znajome, nie mam osoby, która była by ze mną w każdej trudnej chwili, w której miał bym oparcie... eeeehhhhh |