10:45 / 29.03.2008 link komentarz (0) | 4 swiaty byly wczoraj czlowieku.
Praca - nic dodac nic ujac
Dom - cieply dom
i...
Sparing w Siemianowicach - przegrany 4:1 ale jak sie okazalo wydluzony i ogolnie na reszcie mecz na boisku. Gralem przecietnie.
I Spotkanie klasowe, na ktore sie maksymalnie spoznilem, ale jak sie okazalo wszystko Ok. Co jeszcze nie oznaczalo konca emocji. Nagle Skorup, nagle jakis bit od Mary J Blige chyba i nagle klub Hemingway zamienil sie na 10 minut w nasza publike i czad!Jedna zwrotka z mojej strony i jeden szybki free, Skorup pierwszy wrzucil dobre wersy i rozbujal klub. Dooobra akcja na maxa! Po chili ziomale przybijali piatki, nawalony typ powtarzal ze szacun i ze chce z nami fote, probowali ja zrobic , cos nie szlo, a jak ktos powiedzial haslo "darmowa vodka" to juz nie bylo planu na fotke i szacun. Nawet jakas Pani przechodzila i mowi "dobry byles" Haha. Dowartosciowalem sie na spontan akcji. CO za noc!
hahah szczery smiech. |