07:57 / 26.09.2008 link komentarz (0) | Wciąż czekam na jakiś telefon i jest i później półtora dnia i czekam na telefon. Ogólnie mam okres stresowy i zmianowy, a zmiany nie podobają mi się (te obecne) a zmiany podobały by mi się gdyby pobiegły po mojej myśli. W Niedzielę gramy ważny mecz, z resztą jak są 4 drużyny w grupie to każdy mecz jest ważny na początku. Niedziela 11.
A dzisiaj początek zmian w pracy czyli nic przyjemnego. Wczoraj się bardzo zniechęciłem i ogólnie mam nastawienie negatywne i pozostaje mi wierzyć, że coś się ułoży po mojej myśli. Ogólnie takie poczucie niepewności jest niewygodne i nie uśmiecha mi się to wszystko. Co zrobić.
Aha i mam dosyć naszych rodzimych portali informacyjno-rozrywkowych , kiedy codziennie można przeczytać, że Kubica zmienia zespół, że przyszłość Kubicy jest nie pewna, że Heidfeld się obraził, że Alonso nie koniecznie pojedzie w BMW, a Kubica i tak jeszcze powalczy o mistrzostwo świata. Nie ma o czym pisać? to chyba główny powód tego wszystkiego.
Taki ot chaos myślowy |