09:04 / 21.03.2012 link komentarz (0) | Wkurwia mnie ta cała sytuacja. Nic konkretnego ale wszystko prawie oprócz najwazniejszego. Ale nie ma komfortu myslenia. Widzę, że wszędzie ejdnak ten sam problem. Na chwilę zapoimanm o swoim miesjcu, a potem patrze że wciąż jednak biegnę za jakis pradem. Gówno i tyle. Mam ochotę wypisać się z tych wszystkich sarkazmów, żarcików i bzdur. Tak, nastawić policzek kurwa miłosierny samarytanin. Ta praca jest juz do wyrzygania ogólnie, jej sens jest mocno watpliwy.
Wszelka twórczośc to jednak mój własny problem i spokój zarazem. Przede wszystkim tylko dla siebie bo już wiem że jakoś ludzi nie przekonuję. Jebać.
Miało byc tak pieknie a znowu jeden impuls i kurde nie wierzę już w nic, dostosowuje się do sytuacji. Bo pierwszy projekt i już mnie nie ma, cisza bo chyba z gorszymi sie nie gada. ELO. |