14:12 / 24.01.2002 link komentarz (3) | Najprawdopodobniej będę świadkiem w sprawie rozwodowej M. Przeraża mnie to.
Jej męża znam od tzw. piaskownicy. Ona jest moją dobrą koleżanką, prawie przyjaciółką.
On od roku przesadza z alkoholem i terroryzuje rodzinę. Ona jest na skraju wyczerpania nerwowego.
On, gdy jest trzeźwy, jest naprawdę super facetem. Ona jest wspaniałą kobietą.
Mają małe dziecko, które będzie cierpieć.
Życie jest czasem podłe. |